- POGRZEB SIOSTRY ELFRYDY SMYK -

4.11.2015 r. odbyła się uroczystość pogrzebowa Elfrydy Smyk (z domu Migło). Nabożeństwo prowadzone przez pastorów Krzysztofa Roszkowskiego i Tadeusza Niewolika było okazją do wspomnienia naszej drogiej siostry i jej życia tu, na ziemi.

Elfryda Smyk urodziła się 11 stycznia 1935 roku w Porębie.

Od samego dzieciństwa wychowywana była w duchu miłości do Boga i ludzi. Jej szlachetne cechy charakteru ukształtowane były przez bogobojnych rodziców, którzy wywodzili się z rodziny ewangelickiej, natomiast później na skutek studiowania Pisma Świętego i głębszego jego zrozumienia przyłączyli się do wspólnoty Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego.

Elfryda Smyk od dzieciństwa wykazywała zainteresowanie sprawami Boga, wiary i religii. W 1950 roku jako młoda dziewczyna, mająca wtedy zaledwie 15 lat, przyjęła Jezusa jako swojego osobistego Zbawiciela i zawarła z Nim przymierze przez chrzest, przyłączając się do wspólnoty Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. Rok później po ukończeniu Szkoły Podstawowej w Porębie rozpoczęła naukę w Seminarium Duchownym Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Bielsku Białej. Po dwóch latach z przyczyn od niej niezależnych musiała ją przerwać. Powróciła do swojej rodzinnej miejscowości podejmując naukę w zawodzie krawcowej. Przez wiele lat świadczyła usługi krawieckie, prowadząc również gospodarstwo domowe.

W latach swojej edukacji ukończyła także kurs pierwszej pomocy, przydatny później w wielu życiowych sytuacjach. W 1958 roku zawarła związek małżeński z Piotrem Smykiem z którym przeżyła do dnia swojej śmierci 57 lat. Z tego małżeństwa przyszło na świat dwóch synów Jan i Henryk.

Była bardzo aktywną osobą w służbie dla Boga i ludzi. Przez długie lata jako osoba godna zaufania pełniła najpierw w kościele w Radostowicach a później w Pszczynie funkcje skarbnika. Była też diakonisą, nauczała dzieci i młodzież religii oraz aktywnie udzielała się w służbie charytatywnej i ewangelizacyjnej.

Była pokorną i bardzo życzliwą osobą. Zawsze chętną do niesienia pomocy drugiemu. Jej bogobojne, oddane dla Boga i ludzi życie niech pozostanie dobrym świadectwem, dla nas żyjących. Uczyńmy wszystko, aby któregoś dnia spotkać się z nią podczas powtórnego przyjścia drogiego Zbawiciela Jezusa Chrystusa.

Odchodząc 29 października 2015 roku pozostawiła w smutku i żałobie, ale też w nadziei zmartwychwstania męża, dwóch synów, synowe, dwoje wnuków, jedną wnuczkę, siostrę, brata oraz dużą liczącą ponad 100 osób rodzinę, sąsiadów, bliskich i znajomych. (kp)



Copyright by Kościół Adwentystów Dnia Siódmego w Pszczynie   |   ul. Sokoła 7, 43-200 Pszczyna